niedziela, 31 grudnia 2017

Szybki mały projekcik na koniec roku

Wczoraj podczas porządkowania wełny do gobelinu, znalazłam mały cudny moteczek wełny, uprzędziony dobrych kilka lat temu, z batta (merino, jedwab, alpaka, angora, nieco nylonu). Niteczka gruba, miejscami przekręcona, miejscami niedokręcona, raz cieńsza, raz  grubsza - to były początki przędzenia artów.


Znalazłam też woreczek koralików szklanych. I postanowiłam je połączyć z włóczką robiąc falujący oplot.
Wyszedł grubasek 100g/100m. Zaraz udziubię jakąś czapkę, tak rzutem na taśmę na koniec roku.











Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku Wszystkim życzę :)


9 komentarzy:

  1. O, jaka śliczna! ♥
    Szczęścia Tysiu! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

      Usuń
    2. Tysia.... Chcialabym kupić od ciebie kilka artystycznych wyrobów ale nie wiem jak się z tobą skontaktować ..
      Dlatego korzystam z tej drogi.... Jeśli możesz napisz.. bramasole51@gmail.com ... Moje imię Astrid. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękna ta włóczka, zapowiada wiosnę:)
    Wielu twórczych wspaniałości życzę Ci w nowym roku.
    I dobrego zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie, dużo zdrówka i pomyślności dla Ciebie. A ta wiosna mogłaby już przyjść, bo strasznie szaro-buro-ciemna, ta zima bez śniegu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Witam.Przeglądałam Pani blog narazie pobieżnie. Nie myślałam źle w obecnych czasach są jeszcze osoby które same produkują sobie materiał do dalszych czynności.Cudeńka.Źycie mnie nie rozpieszczało,więc sama szyłam ,wyszywałam,drutowadami, wykonałam, a nawet przez kilka lat zajmowałam się tkaniem kilimów dla Cepelii.Teraz teraz produkcję czapki i skarpety ale ile można kiedy zimy ani widu ani słychu.Poszła do Ameryki-może przez to wzrośnie Pani sprzedaź.

    Mam takie pytanko -czy gobeliny są wykonazwane tylko na ramię, bo nie widzę nigdzie krosna?Coś mnie kusi aby sobie utkać-taki gobeliny -narazie z belek czego.
    Pozdrawiam.Maria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczeście jest jeszcze mnóstwo osób, którym się chce samodzielnie wykonywać różne rzeczy handmade. Mam bardzo dużo takich znajomych i pewnie to sprawia, że dla mnie w ogóle nie trąci to archaizmem i nie zauważam, że trendy są takie, by raczej wszystko kupić. Tworzenie sprawia mi wiele frajdy, oczywiście, wszystko można kupić, ale to już nie daje tego zadowolenia.

      Odnośnie pytania. Gobeliny powszechnie tka się na ramie. Istnieją specjalne krosna gobelinowe, nieco inne niż krosna do tkania "zwykłych" tkanin, ale nigdy na żywo takiego krosna nie widziałam, jedynie na zdjeciu, w albumie o gobelinach. To drogi sprzęt, wykonywany pewnie na zamówienie, a do tego sporych rozmiarów, więc pewnie niewiele gobeliniarek, zajmujących się tym hobbystycznie, takie krosno posiada. Nawet u nas nigdy nie widziałam, by ktoś takie krosno posiadał czy by można było gdzieś takie kupić, a szkoda. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Wróciłam do Pani bloga i widzę źle na ramce można tkac.Cieszę się z tego bo jest to bardzo tani warsztacik i bez właściwie nakładów można produkować takie cudeńka.Ramkę juz według Pani projektu zrobyłam. Teraz tylko przegląd włóczki i można próbować.
    Może coś z tego wyjdzie.
    A jeśli chodzi o krosna gobelinowe to moźna takie spotkać W spółdzielni
    w której pracowałam były też tanie krosna.
    Ja robiłam na kilimów. W internecie widziałam gobelinowe o szer.1 m w przystępnej cenie .Mój ślubny juz chciał po nie jechać
    Myślał pewnie ze zarobię na tym majątek.Wiem ze żartował.
    Pozdrawiam wszystkich robótkomaniakow.
    .

    OdpowiedzUsuń