środa, 9 kwietnia 2014

Candy wśród znajomych


Był sobie raz motek cieniutkiego merino z jedwabiem, który zaplątał się w inne motki, grubsze i cieńsze. Pojęcia nie miałam o jego istnieniu, a tu niespodzianka, moteczek wyturlał się spomiędzy innych moteczków, a ja poczułam się tak jakbym odnalazła zgubę. Chwyciłam go w ręce i pomyślałam, że może to znak, że trzeba zrobić candy i tym odnalezionym moteczkiem się podzielić ;) Motek został pofarbowany i oto on...




Moteczek jest w tonacjach oliwkowych - które tak Wam się podobały w ostatnim farbowaniu - ale ciemniejszy i ciut inny. Kolory, bardziej chyba stonowane niż w poprzedniej wersji, przenikają się i przeplatają.

Grubość lace - 100g/700m. Skład to wełna merino 80% i jedwab 20%. Moteczek mięciutki i lśniący.  Myślę, że będzie idealny na letni szal, chustę czy narzutkę, a może jeszcze co innego.

Jednak moje candy, tym razem, będzie trochę inne... Nazwałam je "Candy wśród znajomych"

Tym razem zależy mi, by cukierasa dostał ktoś kogo znam, kto lubi ten blog i tu zagląda, kto go współtworzy, dzięki swoim komentarzom, komu chce się częściej lub rzadziej napisać, wyrazić swój zachwyt, uznanie dla moich prac, komu chce się porozmawiać, i dzięki komu mi też się chce i odczuwam przyjemność z pisania tego bloga. Bo jakby na to nie patrzeć, choć zakładamy i piszemy swoje blogi przede wszystkim dla siebie i z potrzeby wewnętrznej, to blog bez czytelników i komentarzy jest martwy i trudno się zmusić do jego kontynuowania. Tak więc, w ten sposób, wszystkim Wam, moje drogie czytelniczki i blogowe koleżanki, chcę podziękować za to, że jesteście :)

Nie musicie się dodawać do obserwatorów (zresztą większość z Was już tam jest), ani wklejać żadnego banerka na swoim blogu - wystarczy, że wpiszcie komentarz pod postem, napiszcie że chcecie wziąć udział w candy i to wszystko. Wyniki ogłoszę w okolicach Wielkanocy, do tego czasu pewnie wszystkie stałe i mniej stałe czytelniczki, pragnące stać się właścicielkami oliwkowego motka, zdążą już się zapisać.

Zapraszam i pozdrawiam

P.s. Dziewczyny, bez spinki ;)  Nie mam zamiaru nikogo wyrzucać czy udowadniać, że tu bywa, albo nie bywa, nie o to tu chodzi, to ma być zabawa, więc się nie obawiajcie 

Oprócz chęci obdarowania stałych czytelniczek (co moim zdaniem ma sens i jest bardzo miłe) chodzi mi też o to, by na candy nie zapisało się (jak ostatnio) "pół świata", w tym spora część osób które nigdy przedtem ani nigdy potem już tu nie zajrzały. A mi zostało prawie trzysta komentarzy do ogarnięcia, niemało pisanych cyrylicą (rosyjski znam marnie, a już zwłaszcza pisany), a że do wygrania były dwie nagrody to trzeba było podzielić chętnych na dwie grupy. Zeszła mi na to cała niedziela i stwierdziłam, że nigdy więcej sobie tego nie zrobię. Poza tym do nicków mam o wiele lepszą pamięć niż do nazwisk ;) 

81 komentarzy:

  1. Jak dla mnie - cudo wszystkie moje ukochane odcienie. Tak więc oczywiście byłabym przeszczęśliwa mając ten motek w mojej kolekcji prześlicznych precli od Ciebie. Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale barwy! Noszzz grzechem byłoby nie skorzystać, no to jestem, i zęby suszę i w duchu sobie przypominam wszelkie zaklęcia, żeby ten motek zakląć tak, coby w losowaniu do mnie chciał trafić:)
    pozdrawiam i siedzę cicho, żeby nie zapeszyć:) Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ bagienne kolorki. Pasują do mego ostatniego farbowania, jak nic ! :-)))
    Wylosujesz numerek 3 ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bagienne? :DDD Wiszę Ci przepis na mięsko, pamiętam...

      Usuń
    2. Nnnnooo, bagienne :) Ale takie pozytywne kolorki. Mnie się bagienko dobrze kojarzy, sporo tam życia ;-)
      Mięsko luzik...w wolnej chwili, przyjdzie czas i na nie. ;-)

      Usuń
    3. Nie no, nie czepiam się ;) ale porównanie niebagatelne, muszę zapamiętać Pozdrówka :)

      Usuń
  4. Ty wiesz, co ja myślę o tym Twoim oliwkowym farbowaniu :) on, ten znaleziony, gdzieś uchowany pomiędzy innymi moteczkami, co to tak sobie wziął i z nienacka wyskoczył, to na mnie czekał i do mnie się wyrywa :) mówię Ci :)
    Ściskam Cię mocno i dziękuję za barwne i zachwycające inspiracje, którymi nas szczodrze obdarowujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, jakie przepiękne oliwki! Chyba spełniam kryteria i zaliczam się do grona Twoich znajomych...? Bardzo bym chciała posiąść ten cudny moteczek :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm może nie jestem znana przez Ciebie ale na pewno ja "znam" Ciebie bardziej niż Ty mnie i czemu nie miałabym/miałabyś/miałybyśmy stać się sobie bliższe przez to cudo. Od jakiegoś czasu śledzę kolory jakie łączysz w swoich motkach i powoli, powoli odkładam złotówki na takie jedno mięciutkie zawiniątko a może stanie się to szybciej za sprawą szczęścia jakie może do mnie przyjdzie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory przepiękne. Mam nadzieję że mogę się dopisać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny moteczek o cudowenych kolorkach. Chciałabym oj chciała. Bardzo mi się Twoje włóczki podobają. Zapędy mam na Twoje prencelki, tylko odrobinkę zaczekać na zakup muszą. Marzenie. Już widzę co stworzyć z tego moteczka można, oj można. Może marzenie się spełni. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie da się nie zgłosić, motek jest tak cudny że nie wiem ;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie się zgłoszę. Mało komentuję, ale regularnie Cię odwiedzam z linku na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany! Jakie cudo! Już mi się marzy wygrana! Coś czuję, że spać będzie trudno...:):):) Ostatnio zaczęłam pisać tu ciut więcej, więc może mnie do tego grona zaliczysz... Mam taką cichą nadzieję... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam zamiaru nikogo wyrzucać czy coś, chodzi mi między innymi o to, by na candy nie zapisało się (jak ostatnio) "pół świata", w tym spora część osób które nigdy przedtem ani nigdy potem nie zajrzały już tutaj. A mi zostało prawie trzysta komentarzy do ogarnięcia, niektóre pisane cyrylicą, a do wygranie były dwie nagrody i trzeba było podzielić chętnych na dwie grupy. Zeszła mi na to cała niedziela i stwierdziłam, że nigdy więcej sobie tego nie zrobię.
      Ty masz akurat najmniej powodów do zmartwień, zważywszy na nasze ostanie miłe rozmowy ;)

      Usuń
  12. Ja też ustawiam się w tej kolejeczce. Jak zwykle rarytas dla "jesieni".

    OdpowiedzUsuń
  13. Skład włóczki rzeczywiście jak cukiereczek - mój najulubiećszy :) Nie powiem, że mam ochotę na takie cudo zwłaszcza, że projektowanie chust idzie pełną parą... Oj piękna chusta z tego będzie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam się i już w myślach układam oczko do oczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bywam i zachwycam się coraz nowszym kolorami które pobudzają moja wyobraźnię i zmuszają do działania, motek chętnie przygarne jak się uda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. O jojoj, ale rarytas. Jak ja to mówię: luksus.
    Mam nadzieję, że zaliczysz mnie do znajomych :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne kolorki. Z chęcią bym ten moteczek przygarnęła ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rany, jakie cudo! Cudne oliwki, zielenie i brązy podbite złocistymi tonami :))) Bardzo chciałabym mieć szczęście i wylosować ten piękny moteczek.

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyłącznie chustę z tego precelka widzę:-)) i ustawiam się w ogonku:-)))

    pozdrawiam
    milcząca czytaczka

    OdpowiedzUsuń
  20. No ba! Pewnie, że chcę ;) Czytam za każdym razem, tylko weny do pisania brak. Za to na podziwianie wenę mam zawsze, więc podziwiam, ocham, acham ;))))) Miłego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. piszę się i ja:) szal widzę, raczej bez ażurów, a piękny taki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po raz kolejny śliczne zestawienie kolorów, ustawiłabym się chętnie, ale ja nie komentuję, tylko z partyzanta sobie tu ciągle zaglądam i podziwiam. Trudno więc nazwać mnie znajomą. Ale to nic, będę tu z nie mniejszą przyjemnością nadal wstępować. Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne kolory. Mam wizję, jak mogłabym spożytkować ten cudny moteczek. Uwielbiam Twoje zestawienia barw. Miałam przyjemność przerobić kilka moteczków zakupionych w DaWandzie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Włóczka ma super kolory więc zapisuję się na Candy. Blog obserwuję od dawna i bardzo mi się podoba. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. kusisz nas tym mięciutkim moteczkiem :) chętnie owinęłabym sobie na szyi coś wydziubanego z takich kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super kolorki, też bym chętnie przygarnęła takie cudo :) Ustawiam się więc grzecznie w kolejeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Grzybki i jesienne liście na miękkim mchu. Muszę mieć, chociaż rzadko się odzywam. Ale przez Ciebie zaczęłam bawić się w malowanie włóczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczne kolory... Bardzo chciałabym taki motek przygarnąć i przytulić.
    Nie wiem czy ograniczenie candy do tych czytających i zaglądających ograniczy ilość chętnych. Założę się że cały dziergający świat chciałby mieć to cudo :)

    Ps. Odebrałam włóczkę od Ciebie i oniemiałam. A potem przewinęłam ją, zrobiłam próbkę i oniemiałam bardziej. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się bardzo cieszę, że włóczka Cię tak oczarowała :) A z chętnymi - to miło, że tyle osób czyta i zapisuje się pierwszego dnia. Myślę, że niezamieszczanie banerku jednak ograniczy zasięg do kręgu czytelniczek mniej lub bardziej mi znajomych.

      Usuń
  29. Pięknie ufarbowany ten motek jest, jak zresztą i inne Twoje farbowanki. Chętnie bym z tej szlachetności coś (pewnie chustę) wydziergała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moteczek wygląda zachęcająco:) Zostawię też swój komentarz, a jak poszczęści się do będzie super :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudne kolorki ma ten moteczek więc z wielką chęcią bym go przygarnęla.
    Zaglądam do Ciebie regularnie choć może rzadziej piszę.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Ty wiesz, że to moje kolory no i nijak nie odpuszczę takiej okazji - piszę się z całych sił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę inspiracji od Ciebie też tu jest, a mianowicie azteckie złoto - kolor, który dawno temu jakoś mnie rozczarował (może użyłam w nieodpowiedniej kombinacji kolorów), tak, że go nie używałam prawie wcale, a teraz dzięki Tobie wracam do niego raz jeszcze i próbuję odkryć na nowo.

      Usuń
  33. Mniamuśny jak nie wiem co. Uwielbiam takie oliwki i chętnie taką bym zjadła ze smakiem mniam
    Pozdrowionka z wro

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaglądam,ale niestety nie komentuję :( Nie łapię się na tą zabawę...jednak z przyjemnością zobaczę kto będzie tym szczęśliwcem!

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny jest ten motek i z ogromną przyjemnością bym go przygarnęła :).

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie zaglądam, bo uwielbiam kolorki Twojego autorstwa. Spróbuję szczęścia, może w urodziny mi dopisze choć troszkę. Podoba mi się opcja "candy dla znajomych", również tak kiedyś zrobiłam. Masz rację dużo osób pojawia sie tylko podczas rozdawajek.
    Pozdrawiam serdecznie i zaciskam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nieśmiało :) Ale zapiszę się :) Bo takie ładne kolorki. Moje. Kolory ziemi :)
    Pozdrawiam cieplutko, Aga

    OdpowiedzUsuń
  38. No i co. I dostałam prztyczka w nos. Na twojego bloga zaglądam, czytam, zachwycam się farbowankami, nawet stała się właścicielką jednej z nich. Nie pamiętam, żebym wiele zostawiła komentarzy. Być może nie będę mogła wziąć udziału w zabawie. no trudno. Życzę szczęścia wszystkim. Może i sobie też. Kolory są cudne! Bardzo bym takie chciała mieć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, może coś się jednak da zrobić ;P

      Usuń
  39. Uwielbiam te Twoje motki i boskie kolorki. Zaglądam, czasami komentuje.. choć ostatnio niewiele ;) ale w statystykach napewno widnieje ;))
    Więc z przyjemnością dołączę do zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę oby tak więcej się jeszcze odnalazło zaginionych motków ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojojojjj! Śliczności, wręcz smaczności :) Staję w kolejce, trzeba szczęściu dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja chętnie się zaopiekuję tym ślicznym motkiem bo po co ma się tułać po obcych ludziach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he ... tam zaraz obcych..... toż ja dla nie go jak matka :D

      Usuń
  42. Jestem nową blogerką, ale od dawna oglądam Twoje moteczki i zachwycam się każdym. Są niezwykłe. To jeszcze jedna rzecz z serii "muszę to mieć". Nie zapisuję się na candy,chciałam tylko wyrazić swój zachwyt i ujawnić się troszkę. Może kiedyś "nowi" będą mieli szansę na jakieś candy...

    OdpowiedzUsuń
  43. zielenie i brązy... oliwkowo....marzenie..... jak dobrze, że wczoraj wieczorem po pracy poszłam spać... no nie spałbym noc!!!!!
    Asja napisała, że te oliwki czekają na nią... ależ moja droga mylisz się :) na pewno czekają na mnie (jak u pięciolatki włącza mi się : ja chcę, ja chcę! )
    Tysiu, jesteś mistrzynią w łączeniu kolorów każdy motek jak bajka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bzdura! właśnie, że do mnie się wyrywa ;) Tysiu, potwierdź :D
      A tak swoją drogą Tysiu Kochana, weź no tak trochę te pudła przetrzep, poszturchaj i poprzewalaj, bo coś czuję, że te oliwkowobagienne cuda złotem ociekające to się może u Ciebie jeszcze gdzieś chowają ;)

      Usuń
  44. Jeśli pozwolisz, to i ja się zapiszę:) Chętnie przygarnę taki piękny moteczek jeśli szczęście dopisze:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  45. Zawsze czytam i pieknosci opatrzam, ale rzadko komentuje - to internet taki "dobry"... Nie wiem, czy mam mozliwosc uczestniczyc (czytelniczka jestem jakis czas...), bo zyje w Rosji, ale chuste taka juz chce bardzo-bardzo! Jesli tak - to cudownie!!!! Zycze inspiracji na nowe przepiekne moteczki)))!
    Pozdrawiam, Weronika, singularis-inspiration.blogspot.ru

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochana Tysiu, jesteś dla mnie mistrzem :-) I to na dodatek w dziedzinie, o której nie mam bladego pojęcia. Zaglądam i będę zaglądała do Ciebie. I z przyjemnością zapisuję się w kolejkę po ten cudowny motek.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  47. zaglądam , oglądam i zazdraszczam talentu do tworzenia pięknych włóczek ,

    OdpowiedzUsuń
  48. To może i ja mogłabym się zapisać? Chętnie zaopiekuję się takim pięknym moteczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dla mnie Twoje kolorowe moteczki to istne CUDO :) ile razy zajrzę na bloga to mi szczena opada .... i od razu chcę zabrać się za farbowanie ale cichy głos mi szepcze: daj spokój, nie dorównasz to jest mistrzyni !! :) a dlaczego jeszcze nie dokonałam zakupu ? chyba najzwyczajniej w świecie nie mogę się zdecydować na kolor ;) a tu masz, bez decydowania gotowy moteczek i to jeszcze jedwab w 20%
    Czekam do losowania z wielką niecierpliwością :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepiękne kolorki, przepiękne! A ja się właśnie zbierałam w sobie, żeby poszukać takiej włóczki ( u mnie dłuuuugo trwa sam proces decyzyjny ;) Jestem u ciebie od dawna, zaglądam na FB, czytam, patrzę i się zachwycam, niestety, tak raczej cichutko, bo i na własnego bloga strasznie mało czasu mam i ostatnio mi zarasta bluszczem. ;) Rzadko też zapisuję się na candy, ale jako w pełni uzależniona włóczkomaniaczka takiej piękności odpuścić nie mogę! Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam, kolorki cudowne, to ukochana tonacja mojej mamy. Ustawiam się w kolejkę, jak wygram to dostanie go moja mama, która wraca do drutów po kilkunastu latach niedłubania :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Widzisz Tysiu, chciałaś mniej a Ty masz po prostu za dużo znajomych Kochana :) Do świąt? Wiesz ile wpisów będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na to wychodzi ;) Ale już tyle osób co ostatnio nie będzie, to na pewno. Wtedy się naprawdę przeraziłam ;)

      Usuń
    2. cicho!!! pst... bo niedługo Tysia żeby ograniczyć ilość komentarzy do ilości znośniej, zacznie dawać terminy jednodniowe na wpis... hi hi

      Usuń
    3. A to, to już jest jawne i bezpardonowe darcie łacha! Za to to się powinno bany dawać :D Tyle mam Ci do powiedzenia ;)))

      Usuń
    4. he he .... a tak przy porannej kawie mi się wyrwało... ;)
      ależ ja Ciebie wcale o coś takiego nie podejrzewałam :D

      Usuń
    5. Dobra, ten jeden raz podaruję, ale następnym razem to czarna lista murowana ;)))
      Maila Ci wysłałam, więc się zajmij kawą, mailem i niech Ci głupoty do głowy nie przychodzą :DDD

      Usuń
  53. Kolorki są śliczne, byłabym zachwycona gdyby trafił do mnie :)
    Kiedyś trafiłam do Ciebie, bo zobaczyłam na jakimś blogu banerek z Twoim candy i już tu zostałam :). Teraz też zamieszczę baner u siebie, może dzięki temu ktoś inny przypadkiem tu trafi i będzie mógł podziwiać Twoje śliczne prace :).
    Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie wiem czy jestem dość dobrym kandydatem, oglądam regularnie, komentuję czasami, tak dużo blogów mam w bloglovin, że gdybym chciała zawsze komentarz zostawić, to na szycie by mi czas u nie starczyło :-) A Twoje prace podziwiam bo zawsze ucieszą moje oko jakimś niestandardowym kolorkiem, a w zasadzie kolorkami...

    OdpowiedzUsuń
  55. Z pewną taką nieśmiałością dopisuję się jako normalnie nie komentujący czytacz początkujący - żeby nie było jak w tym dowcipie o Panu Bogu i kuponie http://www.dowcipy.jeja.pl/2815,pewien-facet-popadl-w-klopoty.html

    OdpowiedzUsuń
  56. Czytam każdy Twój post. Nie komentuję, bo zwykle siedzę z otwartymi z zachwytu ustami i tylko patrzę. Jeśli się nie kwalifikuję, to trudno, stanę w kąciku i jak zwykle, popatrzę z otwartą buzią. Ale już zaczęłam ściubolić grosiki na zakup jednego z Twoich cudnych.
    Pozdrawiam
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  57. A ja czasem komentuję, zachwycam sie zawsze, czasem coś nabędę, chociaż chciałabym znacznie więcej , bo tyle piękności w jednym miejscu. Dotąd nic nie wygrywałam - ale na końcówkę roku i początek nowego cos się odwróciło. No to sprawdzam, czy dalej trwa to miłe...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudne:) Ja dopiero zaczynam przygodę z przędzeniem, może tkaniem... dłubię trochę i ścibolę;) Nie pamiętam czy zostawiałam jakieś komentarze:( ale i tak podziwiam, podziwiam, podziwiam... może kiedyś dojdę do takiego kunsztu... hm??? Staję w kolejce... może...

    OdpowiedzUsuń
  59. Twój blog to zawsze przystanek obowiązkowy. Moteczek chętnie przygarnę.

    OdpowiedzUsuń
  60. Chętnie kurczę dołączę do grona aby ten cudny motek przygarnąć
    oby tylko ze mną problemu tu nie było hihi - do Świąt daleko
    jednak jeszcze Ci tu trochę dołączy osób hihihi - pozDrawiaM ciepło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  61. podziwiam Twój blog od dłuższego czasu, choć, niestety, rzadko komentuję... Mam jednak nadzieję, że moje milczenie zostanie mi wybaczone (postaram się na przyszłość poprawić! :)), bo zarówno fakt, że moteczek śliczny, jak i moje imię i nazwa bloga sprawiają, że obok czegoś "oliwkowego" przejść obojętnie nie mogę ;) dlatego też przedłużam kolejkę i mocno trzymam kciuki za wyniki :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja czytacz, a komentator nader rzadki i w rozdawajkach nie zwykłam brać udziału, ale co tam, wpiszę się bo dawno tak pięknych kolorów nie widziałam. A że człowiek marzycielem jest i na zawsze zostanie, to co mi szkodzi mieć przez moment nadzieję :) Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  63. grzechem byłoby nie skorzystać z takiej cudowności, choć obserwuję te Twoje cuda od niedawna, mam nadzieję, że w końcu mi się uda. A jak nie, to kupię, bo muszę :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Oglądam Twoje wełenki od dawna i zbieram kaskę ( a tu ciągle jakieś inne niezbędniki się wcinają - wrrrr). Twój post uświadomił mi, ze zaglądam ciągle, ale nie pozostawiam po sobie śladu, a sama przecież bardzo lubię czytać komentarze innych. Pewnie, ze chętnie bym przygarnęła ten moteczek, jest cudowny, ale jak nie to mam nadzieję, że w końcu uzbieram.
    Pozdrawiam
    Noelka

    OdpowiedzUsuń
  65. Z chęcią bym przygarnęla taki cudny moteczek.Czytuje Twojego bloga od ilku lat a ostatnio spotkałysmy się na FB
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń